Posts Tagged ‘pokazy’

Do reklamy perfume organizowanej przez Mario zatrudnione zostały największe gwiazdy ze świata model i modelek. Znalazły siętam takie nazwiska jak Naomi Campbell, Eva Herzigova, Claudia Schiffer, Noah Mills, Tyson Ballon, Fernando Fernandes. Model zachowują się tak jakby byli odurzeni zapachem i poruszają się w rytmie przeboju Georga Michaela. Reklama przepełniona erotyzmem, ale to przecież świecie projektantów i mody rzecz zupełnie normalna. Włoski duet właścicieli D&G nigdy nie zaprzeczał, że głownie dzięki erotyzmowi i epatowaniu nim w spotach reklamowych, oraz na pokazach jest on napędem ich sprzedaży. Zdarzają się takie sytuacje, że ich reklama nie może zostać wyemitowana w publicznej telewizji, ponieważ jest zbyt przepełniona seksem i erotyzmem.

Projektanci D&G niewątpliwie są mistrzami w sztuce uwodzenia, ale również i są bardzo kontrowersyjni. Pomimo ze Stefano i Domenico mają bardzo odmienne charaktery to zarówno w życiu prywatnym jak i biznesie potrafią dojść do porozumienia. Są już razem ponad 20 lata. Dzięki temu zdecydowanie nauczyli się dochodzić do kompromisu. Chociaż ich życie prywatne często było dość chaotyczne, często zdarzały się wzloty i równie często upadki. Projektanci to się rozchodzili to znowu byli razem. Tak naprawdę była jedna miłość , która zawsze trzymała ich razem byłą to miłość do projektowania. Połączyła ich moda i tylko moda może by c wspólnym mianownikiem w ich życiu nie ma miejsca na inną wielką wspólną miłość i namiętność.

Chociaż jedzą wspólnie w jednej restauracji, pływają jachtem i mieszkają w jednej rezydencji. Bez Dolce & Gabbana Mediolański Tydzień Mody byłby zdecydowanie innym pokazem, oni doskonale o tym wiedzą. Pierwsze rzędy na pokazach zajmują redaktorki naczelne wielu międzynarodowych magazynów poświęconych modzie, rozmawiają między sobą i spekulują, jakie to nowinki pokażą się na tym pokazie. D&G to kawał historii, zastanawiamy się czasami czy planują rozstanie, ale nikt tego nie wie i przyszłość tego wspaniałego domu mody jest znana tylko tym dwóm Włochom.


W 1996 roku powraca do firmy Givenchy i zostaje jej głównym projektantem, zastępuje na tym stanowisku Johna Galliano. W firmie Givenchy pracuje pięć lat i opuszcza ją w 2001 roku. W grudniu 2000 roku firma a właściwie konsorcjum Gucci Group nabyło pakiet kontrolny firmy w której pracował i dzięki temu Alexander mógł zbudować i powiększyć swoje królestwo mody. Pierwszą męską kolekcję zaprojektował w 2004 roku, rynek potrzebował również tańszych lini i to wymaganie spełniała linia gotowych do noszenia ubrań McQ. Do biografii może również wpisać współpracę z firmą Puma. Pracował również nad stylizacją okładki dla piosenkarki Bjork.

Każda kolekcja, która była jego autorstwa i ujrzałą światło dzienne wywoływała wielki szum i poruszenie. Niekonwencjonalne pomysły, inspiracje to były jego znaki rozpoznawcze i z tego właśnie był on znany. Jedną z inspiracji do stworzenia tematów kolekcji była przykładowo katastrofa morska lub temat pokazu ludzka gra. Niewiele kolekcji w świecie mody wnosiło tyle do świata mody. Potrafił również stworzyć linię ubrań, która inspirowana była zaginioną Atlantydą. Dzięki temu że potrafił łączyć style z wyobraźnią teatralna, jego pokazy były powalające. Zaprezentujemy tutaj ostatnie pokazy, które w całości ujawniły i pokazały geniusz i wielkość projektanta. Kolekcja na sezon wiosna-lato została nazwana Plato’s Atlantis, był to tytuł, który miał lączyć kolekcję za zatopionym światem.

Na pokazie tym zdecydowanie dominującą rolę miały suknie, których kształty były futurystyczne a właściwie ich kroje było kosmiczne. Dodane do nich dla urozmaicenia wstawki zwierzęce takie Jak pancerze, czy kolorowe skóry węża. To wszystko znalazło się na delikatnych materiałach. Historia zapamięta Alexander McQueen jako osobę wnoszącą wiele dziwnych i kontrowersyjnych projektów do świata mody. Podczas jednego z pokazów, wybieg dla modeli był jak wysypisko, oczywiście taka byłą jego stylizacja, sam Aleksander wyszedł na ten wybieg i pośród swoich modeli paradował przebrany za wielkiego pluszowego królika.